sobota, 22 lutego 2014

Notatka nr 10

Mam nowy ulubiony zapach domu. Jest to zapach palącego się drewna w kominku. Taka moja aromaterapia ostatnio. Kominek + książką i fotel przed nim, lub koc i kanapa.

Mdłości, ból głowy i senność nie odpuszczają, więc trzymam się ich jako oznakę, że moje dziecko rośnie.

W między czasie dojrzałam do decyzji o posiadaniu psa przydomowego... ogarniam temat logistycznie :)

4 komentarze:

  1. fakt zapach drzewa bezcenny ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli Cię to pocieszy to w położnictwie jest taka niepisana zasada, że im intensywniejsze mdłości i wymioty tym czytelniejszy znak, że z bejbem jest wszystko ok :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam :)
    Widzę,ze trafiłam na brzuszkową mamę..tak jak ja :) Pozwolę sobie zagłębić bardziej w temat...

    OdpowiedzUsuń
  4. tak ja też słyszałam że im gorzej czuje się mama tym lepiej dla dziecka ;)

    OdpowiedzUsuń