Mam nowy ulubiony zapach domu. Jest to zapach palącego się drewna w kominku. Taka moja aromaterapia ostatnio. Kominek + książką i fotel przed nim, lub koc i kanapa.
Mdłości, ból głowy i senność nie odpuszczają, więc trzymam się ich jako oznakę, że moje dziecko rośnie.
W między czasie dojrzałam do decyzji o posiadaniu psa przydomowego... ogarniam temat logistycznie :)
fakt zapach drzewa bezcenny ;-)
OdpowiedzUsuńJeśli Cię to pocieszy to w położnictwie jest taka niepisana zasada, że im intensywniejsze mdłości i wymioty tym czytelniejszy znak, że z bejbem jest wszystko ok :)
OdpowiedzUsuńWitam :)
OdpowiedzUsuńWidzę,ze trafiłam na brzuszkową mamę..tak jak ja :) Pozwolę sobie zagłębić bardziej w temat...
tak ja też słyszałam że im gorzej czuje się mama tym lepiej dla dziecka ;)
OdpowiedzUsuń