Piżama, ciepły sweter, klapki... kubek herbaty z miodem w ręce...
Obok mnie równie zaspany człapie Podhalan...
Dookoła nas ptaszki, dzięcioł, kogut...
Budzimy się razem...
Z tym, że on właśnie znowu zasypia, a ja biegnę pod prysznic, by doprowadzić się do ładu i składu na podbój dzisiejszego dnia :)
Miłego!
ah fajny poranek
OdpowiedzUsuńCodziennie mam takie poranki.
OdpowiedzUsuńZ ćwierkaniem i fajnym widokiem za oknem.
Szkoda tylko, że obok pustka...