poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Notatka nr 14

Piżama, ciepły sweter, klapki... kubek herbaty z miodem w ręce...
Obok mnie równie zaspany człapie Podhalan...
Dookoła nas ptaszki, dzięcioł, kogut... 
Budzimy się razem...

Z tym, że on właśnie znowu zasypia, a ja biegnę pod prysznic, by doprowadzić się do ładu i składu na podbój dzisiejszego dnia :)

Miłego!

2 komentarze:

  1. Codziennie mam takie poranki.
    Z ćwierkaniem i fajnym widokiem za oknem.
    Szkoda tylko, że obok pustka...

    OdpowiedzUsuń