środa, 12 marca 2014

Notatka nr 12

W poniedziałek byłam na kontrolnej wizycie u Doktora G.
Mój maluch ma już 4 cm i żwawo się ruszał w swojej przestrzeni :)

Dostałam kartę ciąży i listę badań do wykonania (w tym na hiv - tak dla pewności, na wszelki wypadek - jak to określił Doktor). Póki co nie zapoznałam się z cennikiem, wolę o tym póki co nie myśleć.

Myślę sobie za to, że ten paniczny pierwszy strach mnie puszcza.
Że cieszy mnie fakt, iż budzę się, a mój brzuch jest w objęciach... uwielbiam to :)

Piesio mój słodki się ogarnął. Po zamknięciu w kojcu wyje już tylko do 20 minut. W nocy siedzi cicho. Nauczył się spać w budzie. Nauczył się bawić piłką. Rozczula mnie natomiast jego pieszczotliwość. Uwielbia się przytulać :)

5 komentarzy:

  1. Ani się obejrzysz i na porodówce wylądujesz!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne wieści :)
    I pierwszy dokument tożsamości dla Maluszka :)
    A ceny badań... szkoda gadać...

    OdpowiedzUsuń
  3. ale fajnie! lubię takie dobre wieści, jak wszystko dobrze się układa :)

    OdpowiedzUsuń